Czyści ziemię z kamieni, a kamienie… z ziemi

Innowacyjna maszyna Husarya SCS-100 firmy USARYA

Husarya SCS-100 wyposażona jest m.in. w innowacyjny system czyszczenia kamieni

 

Zakamienione pola uprawne to gehenna rolników, ale problem ten dotyczy także ogrodnictwa, padoków i torów wyścigowych dla koni, plaż, bieżni… Ręczne usuwanie kamieni jest uciążliwe i mało wydajne. Firma Usarya Polska Sp. z o.o. ze Starego Gumina proponuje do tego celu innowacyjną maszynę Husarya SCS -100, która zapewnia nie tylko dużą wydajność takiego procesu, lecz także dokładność, dużą głębokość penetracji gleby (20 cm) i minimum zanieczyszczeń w pozyskiwanych kamieniach.

O ile spotyka się niekiedy na polach maszyny do zbioru kamieni, to takie urządzenie do zbioru i jednocześnie czyszczenia kamieni nie jest jeszcze popularnym rozwiązaniem w naszym kraju. Stąd duże zainteresowanie produktem mazowieckiej firmy, który w tym roku został uhonorowany Złotym Medalem Targów Kielce podczas wystawy Agrotech, „za innowacyjne rozwiązania konstrukcyjne zwiększające szybkość i dokładność pracy w różnych warunkach”.

 

Może też służyć jako agregat uprawowy 

 

Polską firmę Usarya założyło trzech wspólników. Jak ujawnia Marcin Gołębiewski, jeden z współwłaścicieli, wszyscy są gospodarzami, ale jednocześnie konstruktorami. 

M. Gołębiewski, który jest też wykładowcą na SGGW, zwraca uwagę na wytrzymałą konstrukcję maszyny, czyli solidne podwozie typu tandem, zęby wykonane ze stali najwyższej jakości, efektywny system przenoszenia kamieni, innowacyjny system ich czyszczenia, opatentowany system podwójnych rotorów bocznych, pojemny zbiornik na kamienie (3 m sześc.), z wysokością rozładunku 2,5-3,5 m, i intuicyjny panel sterujący. Do maszyny ważącej prawie 10,5 tony (masa własna – 10.450 kg) potrzebny jest ciągnik o mocy co najmniej 136 KM (100 kW). Opatentowany system podwójnych rotorów umożliwia zbieranie kamieni o różnej wielkości, od 25 do 500 mm. Szerokość robocza wynosi 5,5 m, wymiary maszyny podczas pracy (długość/szerokość/wysokość) to 9.038/5.873/3.015 mm, a podczas transportu – odpowiednio – 9.038/2.974/3.230 mm.

– Praca tej maszyny jest najbardziej efektywna na zaoranym polu, ale nie jest to warunek konieczny – wyjaśnia Marcin Gołębiewski. – Sprawdza się też w roli agregatu uprawowego. Po przejechaniu zostawia za sobą pole przygotowane do siewu, dodatkowa uprawa nie jest potrzebna.

 

Współwłaściciele firmy Usarya, Marcin Gołębiewski oraz Sławomir i Marcin Wiśniewscy, ze Złotym Medalem Targów Kielce

 

Według naszego rozmówcy, korzystając z Husarii, z hektara pozyskuje się od 10 do nawet 100 ton kamieni. Oprócz oczyszczenia pola korzyścią jest możliwość ich sprzedaży. Za tonę kamieni można otrzymać 20-40 zł, przy czym cenniejsze są te drobne.

Skąd nazwa Husarya? 

– Kiedy maszyna zbliża się do nas zza wzgórza, to najpierw ją słychać, a potem widać, a kiedy złoży się ja do transportu to wygląda jakby miała skrzydła husarskie – wyjaśnia przedstawiciel firmy.

 

Duże zainteresowanie potencjalnych nabywców

 

Husarya z systemem Stone Collection System produkowana jest od ponad roku. Maszyny są już dostarczane do nabywców. Zainteresowani są nimi posiadacze większych, choć niekoniecznie ogromnych areałów, czyli np. 100-hektarowych gospodarstw, ale takie maszyny polecane są także np. do zakładania trawników. Marcin Wiśniewski, współwłaściciel firmy Usarya zwraca uwagę, że na zakup takich maszyn można uzyskać dofinansowanie z funduszy unijnych i są tutaj większe możliwości niż w przypadku ciągników, z tego względu, że Husarya może być wykorzystywana do rekultywacji gruntów. Pytają o taką maszynę także posiadacze pastwisk, ponieważ może ona służyć m.in. do niwelowania kretowisk. Podczas tegorocznych  targów Agrotech w Kielcach maszyna była wręcz oblegana przez zwiedzających. Nic dziwnego. Szczególnie dużo problemów z kamieniami na polach mają posiadacze pól na trenach polodowcowych, a takich w naszym kraju nie brakuje. Kamienie niszczą im dłuta, lemiesze i inne elementy maszyn uprawowych. Zebrane z pół ziemniaki zmieszane z kamieniami uzyskują niższa cenę w skupie. Rolnicy starają się wyciągać kamienie np. kultywatorami, ale nie jest to sposób efektywny. Specjalistyczny sprzęt byłby najlepszym rozwiązaniem. I właśnie producenci ziemniaków zamówili dwie pierwsze maszyny wyprodukowane przez firmę Usarya. Przedstawiciele producenta  liczą także na popyt ze strony przedsiębiorstw świadczących usługi rolnikom.

 

 

Zęby wybierają kamienie do głębokości 20 cm.  Po przejechaniu Huraya SCS-100 zostawia za sobą pole przygotowane do siewu. Ciekawostka: najnowszym rozwiązaniem firmy jest maszyna do zbierania kamieni Husarya SCS-200, która wydobywa kamienie na głębokości do 30 cm.

 

Na rynek krajowy i zagraniczny

 

Jednak polski rynek dla właścicieli firmy USARYA to za mało, chcą rozwijać eksport, tworzą przedstawicielstwa w innych krajach, m.in. na Białorusi, w Rosji, Republice Czeskiej, na Słowacji, w Hiszpanii i Francji. Prowadzą już też rozmowy na temat utworzenia przedstawicielstwa w Wielkiej Brytanii. Wszędzie tam będą organizowane pokazy pracy maszyny Husarya.

Jak ujawnia Marcin Gołębiewski, zwiększenie produkcji będzie możliwe dzięki nowej hali, którą wybudowano pod Płońskiem i wkrótce zostanie oddana  do użytku. Oprócz Husarii, będzie tu produkowany agregat zagarniająco-okrywająco-wysiewający do warzyw, który firma Usarya zgłosiła do opatentowania.

– Mamy dużo pomysłów – dodaje M. Gołębiewski. – Chcemy automatyzować pracochłonne czynności, które dotychczas były w małym stopniu zmechanizowane. Przykładem jest właśnie wspomniany agregat. Chcemy zaistnieć na rynku maszyn do siewu i uprawy warzyw, nie powtarzając produkcji maszyn, które na nim już są znane. (ZM)

 

Fot. ZM

 



Selected ads